RODZINA

Czym kierować się przy wyborze produktów żywnościowych dla dziecka?

Dzieci to nasz największy skarb. Dbamy o nie na każdym kroku i chcemy, aby zdrowo rosły i prawidłowo się rozwijały. Bardzo ważnym elementem jest żywność, jaką kupujemy dla całej rodziny. O tym, że maluchy muszą mieć wprowadzane pokarmy etapami, nie trzeba rodzicom przypominać. Jednak należy pamiętać o tak zwanym marketingu żywności. Nie każdy reklamowany produkt dla dzieci, jest wart naszej uwagi. Dlaczego? Choćby przez wzgląd na składniki, certyfikaty i wartości odżywcze. Co jeszcze musisz wiedzieć?

czym-kierowac-sie-przy-wyborze-produktow-zywnosciowych-dla-dziecka

Konserwanty – tak czy nie?

Wiele produktów reklamuje się jako „bez konserwantów”. Czy faktycznie jest to możliwe? Oczywiście, ale z drugiej strony produkty bez środków konserwujących są przydatne do spożycia w bardzo krótkim terminie. Trzeba je spożytkować zaraz po otwarciu, więc nie warto kupować ich na zapas. Zbyt długo otwarty słoiczek „bez konserwantów” może sprowadzić na nas zatrucie pokarmowe. Grzyby i bakterie rozmnożą się zanim to zobaczymy gołym okiem. Dlatego nie zawsze trzeba wykluczać produkty z konserwantami. Tak naprawdę gwarantują nam one bezpieczeństwo spożycia pokarmów. Jednak im ich mniej, tym lepiej. A przede wszystkim warto szukać produktów pasteryzowanych czy konserwowanych łagodnymi środkami.

Tajemniczy skład 

Nie każdy z nas jest chemikiem lub technologiem żywności, a więc to zrozumiałe, że bazujemy na obietnicach producenta i jego opisie. Warto mieć jednak świadomość, że marketing żywności też ma swoje zagrywki. Na opakowaniu możemy znaleźć wiele informacji, choćby o certyfikatach, które produkt zdobył. Są też hasła reklamowe jak „najlepszy skład”. Tutaj zawsze warto jednak sprawdzić go samodzielnie.

Tak naprawdę w żywności dla dzieci składy powinny być proste. Jeśli bez trudu możemy przeczytać i zrozumieć z czego produkt jest zrobiony, to znaczy, że jest bezpieczny. Gdy jednak zawiera mnóstwo skomplikowanych chemicznych nazw i skrótów powinno to wzbudzić nasze wątpliwości. Nie wszystkie substancje są złe, ale najczęściej skróty jak E621 – polepszacz smaku, to substancje syntetyczne, których dzieci nie powinny jeść.

Czy drogie znaczy lepsze?

W kontekście odżywiania dzieci musimy sobie zdawać sprawę, że produkty z upraw organicznych czy mięso hodowane bez użycia hormonów i innych środków przyspieszających wzrost zwierząt, są droższe niż masowe uprawy i hodowle. Jeśli masz możliwość hodować pomidory, ziemniaki, ogórki, marchewki czy truskawki zrób to. Nawet na parapecie czy balkonie możesz mieć niewielki sezonowy ogródek.

Natomiast mięso warto kupować tylko ze sprawdzonych źródeł. W wyrobach mięsnych problematyczne są oznaczenia. Same parówki mogą się różnić kilkoma złotymi na paczce. Zobacz, że parówki, które są zrobione z kurczaka są tańsze niż te zrobione z kurczakiem. Różnica w nazwie jest subtelna. Te pierwsze oznaczają, że produkt zrobiony jest z całego kurczaka łącznie z kośćmi i skórą, a te z zawartością kurczaka zrobione są tylko z jego mięsa.

Dzieciom należy dawać to co najlepsze. Owoce i warzywa z lokalnego warzywniaka albo swojego ogródka. Mięso z wolnego wybiegu lub chociaż indyk, który nie jest tak nafaszerowany chemią jak kurczak z hodowli. A nawet ryby ze stawu z wsi obok, zamiast mrożonek ze sklepu. Zawsze takie produkty będą droższe niż masowe wyroby. Jeśli jednak będziemy kupować lepszej jakości żywność unikniemy problemów żołądkowych, braków witamin i minerałów czy nawet zadbamy o odporność dziecka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *